Używasz Facebooka? Możliwe, że policzono Cię dwa razy

fot. OBprod, fotolia.com (archiwum)
sobota, 03.03.2018

Co pewien czas lokalne portale chwalą się swoją oglądalnością. Konkurencja to dobre zjawisko, ale powinna być uczciwa. Ostatnio jedna z redakcji napisała zdanie, które w naszej ocenie jest manipulacją.

Zacznijmy od bardzo krótkiego wprowadzenia dla osób, które nie znają się na mierzeniu oglądalności stron internetowych. Otóż lokalne portale działają nie tylko pod własnym adresem, takim jak np. portalzamojski.pl, ale też na Facebooku. W obydwu przypadkach możliwe jest zbieranie i analizowanie statystyk oglądalności.

Standardem wśród lokalnych portali jest korzystanie z usługi Google Analytics, która mierzy oglądalność stron internetowych poza Facebookiem. Z kolei sam Facebook udostępnia własne statystyki – da się w nich sprawdzić m.in. łączny zasięg postów publikowanych przez fanpage w ciągu ostatniego miesiąca.

Możliwe, że policzono Cię dwa razy

Nie należy sumować liczby odbiorców z obydwu miejsc – użytkownicy Facebooka i użytkownicy lokalnych portali to często te same osoby (codziennie widzimy, że wielu z Was trafia na Portal Zamojski właśnie z Facebooka). Tę zasadę złamał jeden z lokalnych portali, publikując statystyki za ubiegły miesiąc. Cytujemy:

Blisko 30 tysięcy użytkowników (…) na stronie R*******.net i ponad 26 tysięcy odbiorców fanpage'u portalu na Facebooku dało w sumie liczbę 56 tysięcy czytelników (…).

Jako Portal Zamojski uważamy, że takie manipulowanie statystykami jest oznaką braku szacunku do czytelników, reklamodawców oraz konkurencji.